• Wpisów: 1084
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 22:50
  • Licznik odwiedzin: 46 253 / 2688 dni
 
kasiek91
 
kasiek91: Zaczęłam ja sobie praktykę. Ba, ja już 20 godzin praktyk mam za sobą.
I co?
I fajnie jest.
Początek wiadomo, trudny, męczący i wydawało mi się że ja się nie nadaję. Wszystko utrudniał jeszcze fakt że ja nienawidzę się narzucać, prosić i podglądać, a nie oszukujmy się 90% początku praktyk to podglądanie, proszenie i narzucanie. Czasem wydawało mi się że mają mnie dość i już miałam się wycofywać, ale stwierdziłam się nie poddam, że jeśli teraz się wycofam to już nic nie osiągnę. Nie narzucałam się ale dyskretnie podglądałam i dziś już w pełni "pracowałam."
I do przez szefową. Bo ja bym dalej po tych kątach się chowała, ale ta stwierdziła że przecież muszę się nauczyć. I nie bolało. Okazuje się że nawet to co mi w szkole nie wychodziło, teraz poszło pięknie. Nic tylko się cieszyć. Mam nadzieję że tak będzie do samego końca ;)

Jednak żeby nie było zbyt cudownie to dopadło mnie choróbsko. Piekielne zatoki zaatakowały z siłą zwalającą z nóg. Ból jest nie do wytrzymania a tu w domu nic odpowiedniego nie ma :/ A przy okazji tyle do roboty...no kurwa...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego